Jest drogo, a będzie jeszcze drożej. Jak uniknąć opłaty mocowej dzięki spółdzielniom energetycznym?

Od stycznia 2026 roku rachunki za energię elektryczną w Polsce ponownie wzrosną. Zatwierdzone przez Urząd Regulacji Energetyki nowe stawki opłaty mocowej oznaczają dla odbiorców średni wzrost sięgający nawet 50 procent. To największa podwyżka od momentu wprowadzenia tej opłaty w 2021 roku. Jednocześnie rośnie również opłata kogeneracyjna, co oznacza dla gospodarstw domowych i firm podwójne uderzenie w budżety. Dlaczego opłata mocowa rośnie? Opłata mocowa finansuje tzw. rynek mocy. To mechanizm, którego celem jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju. Środki trafiają do wytwórców energii utrzymujących rezerwowe moce w gotowości na wypadek niedoborów energii, np. w okresach niskiej produkcji z OZE. System ten jest koordynowany przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Problem polega na tym, że koszty utrzymania tego systemu są w całości przenoszone na odbiorców końcowych – niezależnie od tego, czy inwestują oni w nowoczesne, niskoemisyjne źródła energii, czy nie.

OZE to dobry krok, ale niewystarczający. Fotowoltaika, energetyka wiatrowa oraz magazyny energii realnie obniżają zapotrzebowanie na energię z sieci i pozwalają stabilizować koszty. Nie eliminują jednak kluczowego problemu czyli narastających opłat systemowych, które stanowią coraz większą część rachunku za energię. Same magazyny energii pomagają tylko częściowo bo są kosztowne i nadal funkcjonują w ramach tego samego, scentralizowanego systemu elektroenergetycznego.

Spółdzielnia energetyczna to aktualnie jedyna realna alternatywa dla rosnących opłat. Spółdzielnia energetyczna to obecnie najskuteczniejszy sposób na uniknięcie opłaty mocowej oraz zwiększenie niezależności energetycznej. Założenie lub przystąpienie do spółdzielni energetycznej pozwala rozwiązać większość problemów, z jakimi mierzą się dziś zarówno wytwórcy, jak i odbiorcy energii.

Jak i dlaczego to działa? Członkowie spółdzielni energetycznych są zwolnieni z opłaty mocowej dla energii wytwarzanej i konsumowanej w ramach spółdzielni. Energia produkowana z PV, wiatru czy biogazu jest zużywana lokalnie przez członków spółdzielni. Jak podkreśla Jakub Piślewski, zaprezentowane m.in. podczas konferencji Gospodarczy Bank Spółdzielczy, lokalne wykorzystanie energii pozwala znacząco poprawić efektywność ekonomiczną inwestycji OZE. Zamiast oddawać nadwyżki do sieci na niekorzystnych zasadach, energia trafia do lokalnych odbiorców: firm, samorządów, rolników czy mieszkańców. Spółdzielnie energetyczne zapewniają niższe koszty dystrybucji i opłat korzystając z preferencyjnych zasad rozliczeń oraz niższych kosztów sieciowych, co bezpośrednio przekłada się na niższe rachunki za energię dla odbiorców. Szansa nie tylko dla odbiorców i producentów energii, ale dla całego regionu. Spółdzielnie energetyczne to nie tylko narzędzie obrony przed rosnącymi kosztami energii. To także:impuls rozwojowy dla lokalnej gospodarki, nowe miejsca pracy, większe bezpieczeństwo energetyczne regionu, zatrzymanie kapitału w gminach i powiatach, realne wsparcie transformacji energetycznej „od dołu”. W przeciwieństwie do indywidualnych instalacji OZE, spółdzielnia tworzy lokalny ekosystem energetyczny, odporny na zmiany regulacyjne i rynkowe, co bezpośrednio wpływa na stabilność ekonomiczną biznesu w regionie.

Wnioski nasuwają się same czas na kolejny krok transformacji energetycznej. Rosnące opłaty mocowe, OZE i kogeneracyjne pokazują jasno, że energia z sieci będzie coraz droższa. Fotowoltaika, wiatr i magazyny energii są dziś ważnym, a często niezbędnym elementem układanki, ale dopiero spółdzielnia energetyczna pozwala w pełni wykorzystać ich potencjał i realnie ograniczyć koszty energii.

Transformacja energetyczna wchodzi w nową fazę lokalną i opartą na współdzieleniu energii. Dla wielu odbiorców może to być jedyna skuteczna droga ochrony przed kolejnymi podwyżkami. BOS Konsulting.